.          Głos ludzki to bardzo delikatny instrument, dlatego my jako wokaliści powinniśmy dbać o swoje struny głosowe. Czy zastanawiałeś się kiedyś jak to zrobić? Otóż jest kilka aspektów, na jakie powinieneś zwrócić uwagę.
          Po pierwsze powinieneś zadbać o prawidłową technikę wokalną. Mam na myśli tutaj głównie pilnowanie zarówno postawy ciała (eliminacja zbędnych napięć w ciele,) jak i odpowiednią pracę oddechową ( np. nie pchamy siłowo dźwięków). Śpiewając odnajdź swoje naturalne brzmienie, nie zmieniaj sztucznie barwy, ponieważ kombinowanie z barwą i kopiowanie innych wokalistów może mieć negatywne skutki dla Twojego głosu. Wyeliminuj złe nawyki wokalne, a z pewnością poczujesz większy komfort śpiewając.
Oczywiście ten temat można bardziej rozwinąć, ale chcę tylko zaszczepić w Tobie czujność. Nad doskonaleniem techniki wokalnej możesz bezpiecznie pracować pod okiem swojego nauczyciela.
          Po drugie, powinieneś zadbać o nawodnienie organizmu, żeby zapewnić odpowiednie nawilżenie swoim strunom głosowym. Powinieneś pić wodę niegazowaną o temperaturze pokojowej (około 2 litry na dobę). Nie chodzi tu o picie wody „wiadrami”, ale o systematyczne sięganie po szklankę wody, kilka razy dziennie. Pamiętaj, że wtedy kiedy bardzo chce Ci się pić, organizm już woła o ratunek.
Niebezpieczne dla głosu są również klimatyzacja i ogrzewanie. Unikaj zatem klimatyzowanych pomieszczeń i kierowania strumienia zimnego powietrza na siebie latem w samochodzie, bo chrypa lub nawet ból gardła gwarantowane. Na zimę do ciepłych pomieszczeń warto zainwestować w nawilżacz powietrza. Dodatkowo na suchość w gardle możesz sięgnąć np. po inhalacje solą fizjologiczną z kwasem hialuronowym lub po ziołowe nawilżające herbatki (korzeń prawoślazu, kwiat ślazu, liść babki lancetowatej, kwiatostan lipy i ziele macierzanki należy  wymieszać i zaparzyć 2 łyżki stołowe mieszkanki na kubek gorącej wody. Pić przestudzone. Sprawdzona mieszkanka, serdecznie polecam, działa.
         Po trzecie unikaj picia kawy, herbaty i alkoholu, bo kofeina i teina również przesuszają fałdy głosu, a alkohol poza przesuszaniem powoduje otępienie słuchu przez co mówimy/śpiewamy głośniej, nie dbając o prawidłową technikę wokalną. Z używek również zdecydowanie odradzam palenia papierosów, ponieważ dym papierosowy nie tylko drażni delikatne tkanki narządu głosu, ale też „wędzi” nasze fałdy głosu powodując przekrwienie, obrzęk, a nawet zapalenie śluzówki. Głos po papierosach staje się matowy i mało elastyczny, przez co odczuwalny jest dyskomfort w trakcie śpiewu.
          Złota, czwarta zasada- nie śpiewaj kiedy Twój głos odmawia posłuszeństwa (choroba) lub wtedy kiedy jesteś zmęczony, bo ciężko jest się wtedy skupić na prawidłowej technice wokalnej. Unikaj śpiewania w afekcie (krzyk, płacz) i uwaga na szeptanie, które wbrew pozorom nie jest zdrowe dla twojego głosu. Najzdrowsze dla „zmęczonego gardła” jest milczenie. Jeśli dużo śpiewasz, to pamiętaj, żeby  robić sobie  przerwy.

Share This